zamknij reklamę
EKO Różanka
EKO Różanka Gospodarze
1 : 4
1 2P 1
0 1P 3
KS Hetman Zamość
KS Hetman Zamość Goście

Bramki

EKO Różanka
EKO Różanka
Stadion Miejski Parczew
90'
KS Hetman Zamość
KS Hetman Zamość

Skład wyjściowy

EKO Różanka
EKO Różanka
KS Hetman Zamość
KS Hetman Zamość


Skład rezerwowy

EKO Różanka
EKO Różanka
KS Hetman Zamość
KS Hetman Zamość
Brak dodanych rezerwowych

Sztab szkoleniowy

EKO Różanka
EKO Różanka
Imię i nazwisko
Sławek Skorupski Trener
Antoni Kruk Kierownik drużyny
Elżbieta Szybisty Opieka medyczna
KS Hetman Zamość
KS Hetman Zamość
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

Emil Mikulski

Utworzono:

16.08.2017

Kibice Hetmana Zamość w końcu mogą być w pełni zadowoleni z postawy swoich pupili. W Parczewie piłkarze Marka Motyki wygrali z Eko Różanka aż 4:1. Łupem bramkowym podzielili się Łukasz Mietlicki i Damian Kupisz, natomiast dla zespołu prowadzonego przez Sławomira Skorupskiego trafił Pavlo Sheluk.

POMECZOWE KOMENTARZE

Antoni Kruk (kierownik Eko Różanka):O naszej porażce zadecydowały błędy własne w obronie. Rywale mieli może cztery klarowne sytuacje i zdobyli trzy gole, choć trzeba przyznać, że stały fragment, po którym padła bramka na 1:0 dla Hetmana, był naprawdę świetny. Na 2:0 podwyższył Damian Kupisz, ale to nie była groźna okazja. Przy trafieniu na 3:0 ten sam zawodnik wyszedł sam na sam z naszym bramkarzem,Łukasz Witkowski nie chciał faulować, Kupisz go minął i doskoczył do niego obrońca. Wydawało się, że nic złego się nie może stać, a straciliśmy gola. W drugiej odsłonie mieliśmy swoje okazje, lecz brakowało nam skuteczności lub dobrze bronił golkiper przyjezdnych. Rywale po zmianach nie prezentowali się już tak dobrze. Nie postawiliśmy autobusu w polu karnym, staraliśmy się postawić zamościanom. Gramy dalej, z podniesionymi głowami jedziemy na kolejne spotkanie.

Krzysztof Krupa (asystent Marka Motyki):Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie pod nasze dyktando. Już na samym początku świetną okazję miał Damian Kupisz, a bramkarz gospodarzy końcami palców sparował futbolówkę. Parę minut później znów swoją szansę miał Kupisz, jednak minimalnie przestrzelił. Potem bramce Eko zagroził Łukasz Mietlicki. Mieliśmy znaczną przewagę, którą udokumentowaliśmy dopiero po dwudziestu minutach. Później prowadzenie podwyższył Damian Kupisz, lecz w końcówce to gospodarze byli groźniejsi, czego konsekwencją było uderzenie w słupek. Dobrze, że gola do szatni zdobył Kupisz. W drugiej odsłonie przeprowadziliśmy kilka zmian i wkradło się zamieszanie. Nie potrafiliśmy utrzymać się przy piłce, co starali się wykorzystywać przeciwnicy. Gracze Eko częściej gościli w naszym polu karnym i zdobyli gola po sprytnie wykonanym rzucie rożnym. Daliśmy się zaskoczyć, ale w końcówce Łukasz Mietlicki zrobił swoje. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszej połowy. Z drugiej już mniej. Nie mogliśmy skorzystać dziś z Michała Palucha, który narzeka na drobny uraz. Z podobnych względów boisko szybko opuścili Damian Kupisz i Szymon Solecki. Cieszy przełamanie, bo graliśmy na trudnym terenie. Myślę, że wiele zespołów zostawi tu punkty. Wracamy na właściwe tory.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości